Menu Zamknij

Istnieje szansa, by ułatwić życie osobom niepełnosprawnym.

 

 – Polski projekt HERMES doceniony złotym medalem na targach w Katowicach i Brukseli

 – Top 10 Start-up Polski Wschodniej

– poparty przez Podlaską Fundację Rozwoju Regionalnego

–  wspierany przez liczne lokalne fundacje oraz Wydział Mechaniczny Politechniki Białostockiej.

 

W Polsce mieszka blisko ponad 5 mln osób zdeklarowanych jako osoby niepełnosprawne.  Niepełnosprawność to nie choroba. Wszyscy jesteśmy tacy sami. Warto jednak dostrzec osoby niepełnosprawne ruchowo, aby codzienne przeszkody nie uniemożliwiały im podstawowego funkcjonowania. Przeszkód jest całe mnóstwo. Od przestrzeni miejskiej, bo wszelkie obiekty użyteczności publicznej. Jest jednak pozytywna wiadomość, w Polsce powstaje coraz więcej projektów oraz urządzeń pozwalających osobom niepełnosprawnym pokonać codzienne bariery. Między innymi Hermes.

 

Filiżanka Inspiracji: HERMES – w kilku zdaniach, co to za projekt

Hubert Gudalewski:  Projekt HERMES stworzony został z myślą o ludziach, którzy chcą poczuć się wolni mimo niepełnosprawności i zwiększyć swoją sprawność ruchową. Hermes to dostawka do wózka inwalidzkiego, która po zamontowaniu zamienia standardowy wózek w rower trójkołowy.

 

hermes

fot:  M. Dominów, Wydział Mechaniczny PB – www.wm.pb.edu.pl

Takie połączenie sprawia, że osoba poruszająca się naszym urządzeniem jest w stanie przebyć znacznie większe odległości w krótszym czasie. Dzięki temu, może być niezależna od bliskich czy firm przewozowych. Zastosowanie mechanizmu korbowego i elektrycznego daje bardzo duże możliwości- możemy poruszać się siłą własnych mięśni, wspomagać częściowo lub całkowicie odciążyć mięśnie zużywając energię elektryczną.

Ważną kwestią, którą pełni nasza dostawka jest także funkcja rehabilitacyjna. Osoby z dysfunkcją kończyn dolnych narażone są na zwyrodnienia w obrębie stawów ramiennych ze względu na charakterystyczny ruch rąk podczas napędzania kół wózka inwalidzkiego. Ponadto osoby takie, bardziej niż osoby bez dysfunkcji, muszą podejmować zwiększoną aktywność fizyczną. Do tego dochodzą aspekty społeczne, chociażby większa samoakceptacja, niezależność od osób trzecich w codziennych czynnościach (dojazdy do pracy, sklepów, załatwiania spraw urzędowych czy wycieczka za miasto z bliskimi) lub pokonywanie barier architektonicznych, które można napotkać w dużych miastach- podjazdy, krawężniki, nierówności i np. nieutwardzony teren.

 

Filiżanka Inspiracji: Czy zaprojektowana dostawka pasować będzie do każdego rodzaju wózka inwalidzkiego ?

Hubert Gudalewski: Myślę, że przy obecnej formie mechanizmu łączącego nie zaryzykuję stwierdzenia, że będzie pasował do każdego rodzaju wózka. Do tej pory nie zdarzyło nam się trafić na wózek, do którego nie dalibyśmy rady podpiąć naszej dostawki. W wersji nad którą już rozpoczęliśmy prace przewidujemy, że nawet jeśli znajdzie się wózek o budowie, która to uniemożliwi bezpośrednie podłączenie- będziemy opracowywać indywidualne adaptery.

 

 

hermes

fot:  M. Dominów, Wydział Mechaniczny PB – www.wm.pb.edu.pl

 

Filiżanka Inspiracji: Skąd pomysł na  dostawkę?


Hubert Gudalewski
: Pomysł narodził się sam, w czasie studiów, chwilę po zapisaniu się do koła naukowego ORTHOS. Naszym motorem napędowym był prof. Jarosław Sidun, który poniekąd wyrył w naszych głowach potrzebę pomocy osobom niepełnosprawnym. To on pozwolił nam rozwinąć skrzydła. Wtedy to był pomysł na studencki projekt, który jak się okazało może znaleźć ujście w pomocy blisko 800 tysiącom osób w samej Polsce.

 

Filiżanka Inspiracji: Nie wiem czy w wiarygodnych źródłach znalazłam tę informacje. To prawda, że staracie się, aby dostawka była tak zaprojektowana, by mogła włączać się do ruchu pojazdów zmechanizowanych?

 

Hubert Gudalewski: Zgadza się, chcemy aby użytkownik Hermesa mógł swobodnie poruszać się nawet w miejscach, gdzie brak ścieżek rowerowych.

 

Filiżanka Inspiracji:  Ile będzie kosztować taka dostawka?

 

Hubert Gudalewski : Planowany koszt to okolice 10 tysięcy złotych. Mówię okolice, bo koszt zależy nie tylko od nas, ale w głównej mierze od dostawców podzespołów. Nie dopuszczamy myśli o kwotach rzędu 30 tysięcy złotych, jakie możemy spotkać na rynku przy konfiguracjach mechaniczno- elektrycznych

 

Filiżanka Inspiracji: Istnieje szansa, że kwota będzie w jakiejś części refundowana?

 

Hubert GudalewskiBardzo nam na tym zależy. Wiemy, że będzie to dość ciężkie do wykonania i niejednokrotnie może być jedyną możliwością zakupu takiego sprzętu. Nie mniej na bieżąco zapoznajemy się z warunkami refundacji i dążymy do znalezienia rozwiązania tego problemu. Mamy też plan B jeśli chodzi o finansowanie czy refundacje, o którym na tym etapie nie chciałbym opowiadać.

 

 

film: Youtube/Wydział Mechaniczny Politechniki Białostockiej

 

Filiżanka Inspiracji: Dziś jesteście już na etapie, szukania wsparcia finansowego? Pomysł odnalazł poparcie?  u kogo?

 

Hubert Gudalewski: Na chwilę obecną działamy na własną rękę, ciężko jest znaleźć wsparcie finansowe w tak niszowej branży rynku. Niedawno rozpoczęliśmy kampanię crowdfundingową. Liczymy, że tutaj znajdziemy grono osób, które wesprą nas w działaniach dążących do komercjalizacji. Do tej pory nasz pomysł popierały rożnego rodzaju jednostki gromadzące innowacyjne pomysły, chociażby na targach w Katowicach i Brukseli gdzie przyznano nam złoty medal.

Zostaliśmy poparci przez Podlaską Fundację Rozwoju Regionalnego, dzięki którym bierzemy udział w programie akceleracyjnym SCALE UP, otrzymaliśmy tytuł TOP 10 Start-up Polski Wschodniej na Wschodnim Kongresie Gospodarczym (to nie tylko wyróżnienie ale kontakt z inwestorami i mentorami). Ponadto wspierają nas lokalne fundacje oraz Wydział Mechaniczny Politechniki Białostockiej, który jest z nami od samego początku.

 

Filiżanka Inspiracji: Czego potrzebuje projekt HERMES, na ten moment? Jeśli wsparcia finansowego to w jakiej wysokości?

 

Hubert Gudalewski: W obecnej chwili projekt HERMES potrzebuje głównie sprzętu do projektowania oraz wykonanie drugiego prototypu- wolnego od wad znalezionych przez osoby niepełnosprawne w pierwowzorze. To wiąże się głównie ze wsparciem finansowym. 41 tysięcy złotych, o które prosimy pozwoli na zakup sprzętu projektowego i wykonania prototypu, który chcemy wprowadzić do sprzedaży. Nie ukrywam, że w przyszłości potrzebne będą również kanały dystrybucji, firmy które zechcą produkować seryjnie nasz produkt lub (scenariusz do którego dążymy) uda nam się stworzyć własną linię produkcyjną, która dodatkowo zapewni miejsca pracy. Tutaj jednak rozmawiamy o kwotach w setkach tysięcy złotych. Nie piszę tutaj o konieczności współpracy z osobami niepełnosprawnymi fizycznie, ponieważ ten zapewniają nam już lokalne fundacje i stowarzyszenia

 

hermes

 

 

Filiżanka Inspiracji: Kto tworzy projekt HERMES?

 

Hubert Gudalewski: Projekt Hermes to zespół inny od pierwotnego. Początkowo składał się z piątki studentów inżynierii biomedycznej. Ze starej ‚ekipy’ zostaliśmy Gustaw i ja. W trakcie działań dołączyła do nas Ania, studentka Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku. Jest również z nami Michał (absolwent automatyki i robotyki z Politechniki Białostockiej) i Artur (absolwent inżynierii procesowej z Politechniki Łódzkiej). Z dwoma ostatnimi poznaliśmy w firmie, w której wcześniej pracowaliśmy, a którzy wnieśli chęć rozwijania projektu i dużo bezcennej wiedzy.

 

 

 Projekt HERMES do realizacji pomysłu potrzebuje wsparcia finansowego.

Jeśli chcesz dorzucić swoją ‚cegiełkę’ zapraszamy na stronę: https://polakpotrafi.pl/projekt/hermes-hybrydowy-naped-wozka-inwalidzkiego

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *